Blog

Kiedy psychika mówi przez ciało – objawy psychosomatyczne

Magdalena Siwczyk-Kępa · 7 min czytania

Płat zielonego kamienia podświetlony od tyłu, z widoczną siecią żyłek

Ból głowy, który wraca bez wyraźnego powodu. Ucisk w klatce piersiowej, kłopoty z żołądkiem, napięcie mięśni, bezsenność, zmiany skórne, kołatanie serca. Kolejne badania nie wykazują nic niepokojącego – a dolegliwości trwają. W którymś momencie pada zdanie: „to pewnie nerwy”.

Dla wielu osób to zdanie jest bolesne. Brzmi jak sugestia, że cierpienie jest wyobrażone. Tymczasem objawy psychosomatyczne są jak najbardziej realne – ciało naprawdę boli, naprawdę się napina, naprawdę nie pozwala spać. Pytanie nie brzmi więc, czy to „prawdziwe”, ale skąd się bierze i co próbuje powiedzieć.

Jedno zastrzeżenie na początek: każda dolegliwość z ciała wymaga najpierw rzetelnej diagnostyki lekarskiej. Psychoterapia nie zastępuje leczenia, ale może je uzupełniać – i bywa szczególnie pomocna wtedy, gdy medycyna nie znajduje odpowiedzi.

Ciało jako miejsce wyrazu

Psychoanaliza od początku interesowała się związkiem psychiki i ciała. Zygmunt Freud i Józef Breuer, pracując z pacjentkami cierpiącymi na tak zwaną histerię, zauważyli, że objawy cielesne – paraliże, utrata głosu, bóle – mogą być wyrazem przeżyć i konfliktów, których nie dało się przyjąć do świadomości. Freud nazwał ten mechanizm konwersją: to, co psychiczne, przemienia się w objaw w ciele.

Współczesne rozumienie psychosomatyki jest szersze. Nie każdy objaw ma ukryte, symboliczne znaczenie, które wystarczy odczytać. Często chodzi o coś innego – o uczucia, które nigdy nie zostały nazwane ani pomyślane.

Kiedy brakuje słów

Psychoanalityczka Joyce McDougall pisała o „teatrach ciała”. Jej zdaniem, kiedy emocje są zbyt przytłaczające albo nie było nikogo, kto pomógłby je w dzieciństwie zrozumieć i nazwać, ciało może przejąć zadanie wyrażania tego, czego psychika nie jest w stanie pomieścić. Objaw staje się wtedy rodzajem języka – języka sprzed słów.

Francuscy psychoanalitycy Pierre Marty i Michel de M’Uzan opisali z kolei u wielu pacjentów z dolegliwościami psychosomatycznymi szczególny sposób myślenia: bardzo konkretny, przylegający do faktów, ubogi w fantazję i w opowieść o uczuciach. Pokrewne zjawisko badacze nazwali później aleksytymią – trudnością w rozpoznawaniu i nazywaniu własnych emocji. Nie chodzi o to, że takie osoby nie czują. Raczej o to, że uczucia nie mają dostępu do słów, więc szukają innej drogi.

Donald Winnicott podkreślał, że w zdrowym rozwoju psychika i ciało tworzą jedność. Gdy coś tę jedność zakłóca, umysł może stać się schronieniem – miejscem, do którego się ucieka, by nie czuć ciała. Takie osoby bywają bardzo sprawne intelektualnie, a jednocześnie mają poczucie, że ich ciało żyje jakby osobno.

Z czym ludzie przychodzą?

Do gabinetu trafiają osoby, które:

Co może dać psychoterapia?

W psychoterapii psychoanalitycznej nie chodzi o to, by szybko „wytłumaczyć” objaw. Takie wyjaśnienie, nawet trafne, rzadko cokolwiek zmienia. Chodzi raczej o stopniowe tworzenie miejsca, w którym to, co dotąd wyrażało się przez ciało, może zostać przeżyte, pomyślane i wypowiedziane.

To proces, który wymaga czasu i cierpliwości. Często zaczyna się od rozmowy o samym objawie – kiedy się pojawia, co mu towarzyszy, co się wtedy dzieje w życiu. Z czasem pojawiają się wspomnienia, obrazy, uczucia, które wcześniej nie miały nazwy. Zdarza się, że gdy znajdą one swoje słowa, ciało nie musi już mówić za nie tak głośno.

Światło przechodzące przez kamień

Kamień wydaje się nieprzezroczysty. Dopiero podświetlony od tyłu pokazuje swoje wnętrze – sieć żyłek i pęknięć, której w zwykłym świetle nie widać. Objaw w ciele bywa podobny: twardy, nieprzenikniony, a jednak niesie w sobie historię, którą można zobaczyć, kiedy padnie na nią właściwe światło.

Jeśli Twoje ciało od dawna mówi coś, czego trudno Ci zrozumieć, możemy porozmawiać o tym podczas konsultacji w moim gabinecie we Wrocławiu.

Literatura

Breuer, J., Freud, S. (1895). Studies on Hysteria. W: Standard Edition of the Complete Psychological Works of Sigmund Freud, t. 2. London: Hogarth Press.

Marty, P., de M’Uzan, M. (1963). La pensée opératoire. Revue Française de Psychanalyse, 27, 345–356.

McDougall, J. (1989). Theatres of the Body: A Psychoanalytic Approach to Psychosomatic Illness. London: Free Association Books.

Taylor, G.J., Bagby, R.M., Parker, J.D.A. (1997). Disorders of Affect Regulation: Alexithymia in Medical and Psychiatric Illness. Cambridge: Cambridge University Press.

Winnicott, D.W. (1954). Mind and its relation to the psyche-soma. British Journal of Medical Psychology, 27, 201–209.

Fotografia: Magdalena Siwczyk-Kępa.

Magdalena Siwczyk-Kępa

Magdalena Siwczyk-Kępa

Psycholożka i psychoterapeutka psychoanalityczna. Pracuje z dorosłymi w gabinecie przy ul. Sępiej 26 we Wrocławiu.

Umów konsultację