Osoby szukające terapeuty często trafiają na dwa podobnie brzmiące określenia: psychoterapia psychoanalityczna i psychoterapia psychodynamiczna. Naturalnie pojawia się pytanie, czy to to samo, a jeśli nie – na czym polega różnica i co wybrać.
Krótka odpowiedź brzmi: to bardzo bliscy krewni. Wyrastają z tego samego pnia i w praktyce wiele je łączy. Różnice istnieją, ale bardziej przypominają różne akcenty niż różne języki.
Wspólne korzenie
Obie formy terapii wywodzą się z psychoanalizy Zygmunta Freuda i z dorobku jego następców – teorii relacji z obiektem, psychologii self, a także współczesnego podejścia relacyjnego. Łączy je kilka podstawowych założeń:
- duża część naszego życia psychicznego przebiega poza świadomością,
- wczesne doświadczenia i relacje kształtują to, jak przeżywamy siebie i innych w dorosłości,
- trudności mają tendencję do powtarzania się – także w relacji z terapeutą,
- zmiana dokonuje się nie przez porady, lecz przez rozumienie i doświadczenie w relacji.
Badacze, którzy próbowali opisać, co faktycznie dzieje się w gabinetach terapeutów tych nurtów, wskazywali na podobne elementy: uważność na emocje, przyglądanie się temu, czego unikamy, powracającym wzorcom, przeszłości, relacjom – w tym relacji terapeutycznej – oraz życiu wewnętrznemu, snom i fantazjom.
Na czym polegają różnice?
Określenie „psychodynamiczna” bywa używane szeroko – jako nazwa całej rodziny terapii wywodzących się z psychoanalizy. Psychoterapia psychoanalityczna jest w tej rodzinie formą najbliższą samej psychoanalizie. W praktyce różnice dotyczą zwykle kilku obszarów:
- Częstotliwość spotkań. Psychoterapia psychoanalityczna odbywa się najczęściej od jednego do trzech razy w tygodniu. Terapia psychodynamiczna – zwykle raz w tygodniu, czasem rzadziej.
- Czas trwania. Psychoterapia psychoanalityczna jest procesem długoterminowym, którego końca nie ustala się z góry. W nurcie psychodynamicznym istnieją także formy krótsze, skoncentrowane na konkretnym problemie i z określoną liczbą sesji.
- Miejsce relacji terapeutycznej. W psychoterapii psychoanalitycznej szczególnie dużo uwagi poświęca się temu, co dzieje się między pacjentem a terapeutą – przeniesieniu. Terapia psychodynamiczna częściej skupia się także na bieżących sytuacjach i relacjach poza gabinetem.
- Postawa terapeuty. Terapeuta psychoanalityczny zwykle mniej kieruje rozmową, zostawiając więcej miejsca na swobodne skojarzenia i na to, co pojawi się samo. W terapii psychodynamicznej terapeuta bywa bardziej aktywny.
To jednak tendencje, a nie sztywne granice. Wiele zależy od konkretnego terapeuty, jego szkolenia i od potrzeb danej osoby.
A psychoanaliza?
Obok tych dwóch form istnieje jeszcze sama psychoanaliza – najbardziej intensywna, z sesjami cztery lub pięć razy w tygodniu, zwykle na kozetce, prowadzona przez psychoanalityka po odrębnym szkoleniu. Psychoterapia psychoanalityczna czerpie z niej teorię i sposób myślenia, ale odbywa się rzadziej i jest dostępna dla szerszego grona osób.
Kozetka bywa uważana za symbol psychoanalizy, ale nie jest dla niej zarezerwowana. W psychoterapii psychoanalitycznej również się z niej korzysta – nie z każdym pacjentem i zwykle nie od początku, lecz wtedy, gdy terapeuta i pacjent uznają, że może pomóc. Pozycja leżąca, bez kontaktu wzrokowego z terapeutą, sprzyja swobodnym skojarzeniom i zwróceniu się ku własnemu światu wewnętrznemu. W mojej pracy kozetka jest propozycją, o której rozmawiamy, a nie wymogiem.
Co wybrać?
Z perspektywy osoby szukającej pomocy nazwa nurtu bywa mniej ważna, niż się wydaje. Badania nad skutecznością psychoterapii od lat wskazują, że jednym z najważniejszych czynników jest jakość relacji między pacjentem a terapeutą. Warto więc zwrócić uwagę na kilka rzeczy:
- czy terapeuta ukończył całościowe szkolenie i pracuje pod superwizją,
- czy podczas konsultacji wyjaśnia, jak pracuje, jak często będą odbywać się spotkania i jakie są zasady współpracy,
- jak się czujesz w rozmowie z nim – czy masz poczucie, że jest miejsce na to, co trudne.
Psychoterapia psychoanalityczna może być szczególnie dobrym wyborem dla osób, które chcą nie tylko złagodzić objawy, ale lepiej zrozumieć źródła swoich trudności, i są gotowe na dłuższą, regularną pracę.
Kamień przecięty na pół ma dwie powierzchnie. Każda jest trochę inna – inaczej układają się pęknięcia, inaczej pada światło. Ale obie są tym samym kamieniem.
Prowadzę psychoterapię psychoanalityczną w gabinecie we Wrocławiu. Jeśli zastanawiasz się, czy ta forma pracy jest dla Ciebie, możemy o tym porozmawiać podczas konsultacji.
Literatura
Gabbard, G.O. (2010). Long-Term Psychodynamic Psychotherapy: A Basic Text (wyd. 2). Washington, DC: American Psychiatric Publishing.
Jacobs, M. (1994). Psychodynamic counselling: An identity achieved? Psychodynamic Counselling, 1(1), 79–92.
Lemma, A. (2003). Introduction to the Practice of Psychoanalytic Psychotherapy. Chichester: Wiley.
Shedler, J. (2010). The efficacy of psychodynamic psychotherapy. American Psychologist, 65(2), 98–109.
Fotografia: Magdalena Siwczyk-Kępa.
